Pięknego 19 kg golca złowił Kolega Patryk podczas 48 godzinnej zasiadki. Historia nie była by wcale ciekawa, gdyby nie fakt, że Patryk karpiowaniem zaraził się w tym roku, a jego dotychczasowy rekord wynosił 3,5 kg. Patryk jako swoje łowisko wytypował małą gliniankę w okolicach domu. Starsi starzem koledzy odradzali mu ją, mówili, że tu nie ma ryb, że strata czasu. Jednak Patryk postanowił zaryzykować. Zanęcił łowisko i podczas pierwszej zasiadki łowi pięknego karpia. Nadał mu imię MAX. Tej samej doby łowi jeszcze dwie trzynastki. Na zajutrz ma kolejne branie i ozazuje się, że karp jakby znany - kolejny raz bierze jedna z 13 kilowych ryb.


Ta niesamowita historia skłoniła nas do opublikowania jej na łamach naszej witryny. Wielkie gratulacje i życzymy kolejnych PB.
Jeśli ktoś chciałby się podzielić swoją ciekawą przygodą z karpiami zachęcamy do przesyłania materiałów na adres administrator@carp-team.com



